Krótko i przyjemnie

O jak dobrze po kilku godzinach przed komputerem wyrwać się na rower. W dodatku w czasie krótkiej przejażdżki co nie co zarobić.

Zrobiłem kółko po Przymorzu. W tym czasie dowiozłem jedzenie czterem klientom.

Opera Zrzut ekranu_20200528_155045_www.strava.com.png

Wiało dość mocno. Gdybym jeździł trzy razy dłużej to by było ciężko.

Co ciekawego? Spotkałem kuriera, który był u nas w roli wysłańca-ratownika że Śródmieścia. Przejechałem przez dwie zamykające się bramy. Było trochę jak w filmie sensacyjnym. No i żartowałem sobie w pizzerii, w której mieli problem z wydrukowaniem paragonu (biorę na siebie, kurier zgubił).

Pierwsze zlecenie było podwójne. Wręcz bliźniacze. Musiałem uważać by nie pomylić paczek.

I tyle. Życzę sobie by normalna praca wróciła. Wówczas będę mógł sobie tak przyjemnie dorabiać.

1004
Cycling

Opera Zrzut ekranu_20200528_155622_docs.google.com.png