Pospieszno-osobowy i na koniec ledwo zipie

Dziwny to był dzień.

Chyba po raz pierwszy (no drugi) miałem w plecaku wodę do popicia. Jeżdżę zazwyczaj 4-5 godzin i tyle jestem w stanie wytrzymać o "suchym pysku". Dzisiaj wolałem mieć taki bezpiecznik.

Dzisiaj jeździłem według scenariusza: w 3 godziny jak najwięcej zleceń, potem odpuszczam. Tak właśnie było.

Skoro lepiej płatne mamy teraz zlecenia dostarczone między 12 a 15 to taktycznie zacząłem przed 12 a nie punkt 12. Opłacało się bo w samo południe byłem już w pierwszej restauracji. Tempo zdobywania tych lepiej płatnych zleceń było następujące. W pierwszej godzinie 2 zlecenia. W drugiej 1 i zacząłem wątpić. W trzeciej 3 dzięki ostatniemu podwójnemu zleceniu. Przyznaję się też do cwaniakowania. Te łączone zlecenie zdobyłem może dzięki temu, że dwie minuty przed czasem kliknąłem że dostałem do ręki pierwsze danie. Dzięki temu dostałem od razu drugie zadanie, które widziałem już w aplikacji. No cóż. Skoro system kombinuje ze stawkami to ja się do niego dostosowałem.

Także udało się zdobyć 6 zleceń lepiej płatnych. Taki sobie właśnie postawiłem cel.

Jeździć musiałem co najmniej do 16. Po 15 miałem zlecenie do dalekiego Wrzeszcza (ul. Reja). Gdy wróciłem do Wrzeszcza to nie miałem żadnych zleceń i zdążyłem odwiedzić dwa zakłady zegarmistrzowskie i wybrać pieniądze z bankomatu. Zegarek w końcu działa. Jakoś lepiej mi się jeździ z cyfroblatem na ręku.

Ostatnie zlecenie na pas startowy na Zaspie do tej samej klientki co wczoraj. Ten sam tekst ma w domofonie: "Zapraszam na drugie piętro".

Stąd miałem 2,5 km do domu i wracałem zupełnie bez siły. Nie rozumiem tego braku formy.

Była też okazja pogadać we Wrzeszczu z kurierem. Fajnie wymienić się doświadczeniem. W Gdyni podobno jest najpewniej i najspokojniej. Jedna strefa, mniejszy obszar. No i warto zaznaczyć przejdź offline w aplikacji gdy wywala nas na jakieś niebezpiecznie dalekie od domu rewiry. Następnie 5 minut zbliżać się do domu i potem można się włączyć znowu.

Z moich wyliczeń wynika, że opłaca się teraz jeździć 3-4h. Tak też zamierzam robić, tyle, że nie wiadomo czy w niedzielę nie będzie kolejnych zmian zasad.

Ciekawe odwiedzone miejsca:

  • najdłuższy falowiec w Polsce

  • ul. Gomółki na Strzyży (ładna okolica)

I inne miejsca z dzisiaj:

Mapka podsumowująca:

Opera Zrzut ekranu_20200819_214819_www.strava.com.png
Zlecenia 1-6."z gwiazdką" bo lepiej płatne.

W sumie można by dzisiejszą trasę podsumować też tak:
1 - dalej od domu,
2 - dalej od domu,
3 - dalej od domu,
4 - bliżej od domu,
5 - dalej od domu,
6 - dalej od domu,
7 - dalej od domu,
8 - bliżej od domu.

Nie ryzykowałem i jak tylko mogłem to zakończyłem pracę bo groziło mi odesłanie dalej od domu.

No i jeszcze to co interesuje głównie kurierów na grupach tematycznych. No, ale wychodzę poza bańkę:
Opera Zrzut ekranu_20200819_214259_docs.google.com.png
Zarobki na godzinę licząc od września.

Opera Zrzut ekranu_20200819_214157_docs.google.com.png
Codzienne wskaźniki liczby zleceń na godzinę i średnia łączna.

Opera Zrzut ekranu_20200819_214014_docs.google.com.png
Codzienna tabelka, która to wszystko mi ładnie zlicza.


This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


12496
Cycling