Pada, wieje. Weź idź na rower.

Pada, wieje. Weź idź na rower.

[English summary: Description of cycling as a courier. It was hard because of the gusty wind. Only two photos from the (pathological developer) Bastion Wałowa and from Wyspa Spichrzów in Gdańsk. At the end, there is a map and a table of earnings.]

Pięć godzin jeździłem w trudnych warunkach. Dało się, choć ostrzeżenia meteorologiczne zalecały pozostanie w domu. Miało zacząć śnieżyć, potem miał padać deszcz a na koniec miał przyjść przymrozek. Do tego miało porywiście wiać 70 km/h. Właśnie tak było, ale deszczu nie doczekałem.


Wiatr był bardzo uciążliwy. Drugie zlecenie mimo kontaktu z supportem prowadziło mnie do centrum miasta. Miałem na dojazd 25 minut a jechałem 40. No nie dało się. Najlżejsza przerzutka i co jakiś czas walka z kierownicą.

Jeździłem po tych samych okolicach o których pisałem wczoraj. Długa, Ogarna, Wyspa Spichrzów, na koniec Bastion Wałowa. W sumie na Śródmieściu dwa zlecenia.


Kolejny kurs był kolejnym fatalnym dla kuriera rowerowego. Kurs w którym odwiedzamy aż 3 strefy z restauracjami. Z centrum przez Wrzeszcz miałem jechać na Przymorze. O dziwo jechało mi się bardzo dobrze. Logiczne - tym razem z wiatrem.

Tam przełączyłem się w tryb odrzucania niechcianych zleceń. Śniegu było coraz więcej także klientów także było więcej. Zdążyłem zrobić dwa zlecenia w godzinę. Dojazd na Zaspę był najtrudniejszym jaki kojarzę do tej dzielnicy. Wiało tak, że czułem się jakbym wjeżdżał góralem na dosłownie Śnieżkę. Powrót oczywiście był przyjemny (z wiatrem).

Potem przyjąłem jeszcze trzy krótkie kursy po okolicy i wróciłem do domu.

Opera Zrzut ekranu_2021-03-11_195109_docs.google.com.png

Opera Zrzut ekranu_2021-03-11_195004_www.strava.com.png


This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


16605
Cycling