Dzisiaj rusza ekstraklasa

Już o godzinie 18 mecz Miedzi z Jagiellonią. Tym samym ruszy wiosenna połówka rozgrywek ekstraklasy. Na prowadzeniu Lechia Gdańsk. 3 punkty mniej ma warszawska Legia. Dalej są Lech i Jagiellonia.

Nie czuję się pełnoprawnym kibicem by snuć tu jakieś przypuszczenia kto wygra. Słucham innych (m.in weszlo.fm) a Ci mówią, że największe szanse ma drużyna warszawska, a białostocka dokonała najlepszych transferów. Jak będzie nie wiadomo, zwłaszcza, że mówimy o lidze, która jest bardzo wyrównana. I wcale nie oznacza to, że tę ligę chwalę. Wszak jest to 25 liga w rankingu lig europejskich. Większość meczów prezentuje niestety marny poziom. Nie mamy wśród drużyn klubu niezwyciężonego, a drużyny grające fatalnie dla oka - mimo wszystko maja poważne szanse by być w pierwszej trójce.

Zeszłą rundę oglądałem z dużymi emocjami. Dlaczego? Wróciłem do dzieciństwa!

W latach 90. pamiętam, że brałem udział w gazetowym konkursie. Wysłałem kupon do gazety gdzie w tabelce miałem zaznaczonych piłkarzy, którym zamierzałem kibicować. Reguły były dość proste. Jeśli mój zawodnik strzeliłby gola dostawałby punkty. Podobnie z obrońcami z czystym kontem.
Niestety nie wytrwałem w śledzeniu wyników. W tamtych czasach nie było to takie proste. Wynik meczu można było znaleźć na stronach sportowych gazety, ale to jak zagrał nasz defensywny pomocnik i czy asystował przy drugim golu - to już wymagało dużo poświęceń.

Minęły lata, a mi się w końcu udało znaleźć kontynuację tamtej gry. Udało mi się wstrzelić w grę "Fantasy Ekstraklasa" (fantasy.ekstraklasa.tv, dalej FE) czyli to samo co przed 20 laty, ale w internecie. Zasady są podobne - wybieramy swoją wyjściową 11 + 4 rezerwowych.


Przykład z fb FE

Mamy ograniczenia budżetowe, także okazało się, że nie da się stworzyć wymarzonego "dream teamu". Ograniczeniem jest także liczba maksymalnie 3 zawodników z jednego klubu. W głowie miałem pomysł by swoją drużynę, stworzyć "liniowo", tzn. że formacja obronna będzie się opierała na np. Wiśle Kraków, pomoc na Arce Gdynia, a atak na zawodnikach Górniak Zabrze. Już po dwóch kolejkach okazało się, to złym pomysłem. Nasi zawodnicy zdobywają punkty. Jak grają słabo to dostaną 1-2 punkty, a mogą być nawet punkty ujemne. Jak średnio to 3-5. Jeśli czymś się wyróżnili to mają te 7 lub więcej. Punktuje jedenastka także nietrudno wyliczyć, że wypadałoby by nasza drużyna co mecz dostawała jakieś 50-60 puntów. Co kolejkę można robić 2 transfery.

Jesienią moja drużyna zyskiwała średnio 49 punktów. Zdarzyło się i 72 - wówczas w klasyfikacji generalnej awansowałem do zaszczytnego grona najlepszych... 5 tysięcy drużyn. Tak tak, ta gra jest bardzo masowa. Drużyn mamy ponad 40 tysięcy. Najlepsi zdobywają nawet jakieś skromne nagrody. No, ale by być pierwszym to trzeba mieć niesamowitego nosa.

Wyniki mojej drużyny (nic ciekawego w sumie bo daleko do czołówki):

Dlatego polecam tworzenie prywatnych lig wśród znajomych. Wówczas jest możliwość wspólnego komentowania kolejnych meczów. W tym miejscu zapraszam do ligi, którą stworzyłem "Centralna Liga". To co postaram się zaoferować w tej lidze to przede wszystkim statystyki. Aby się tam zapisać na stronie FE należy kolejno klikać w: Centrum ligowe > dołączanie do ligi zamkniętej>kod ligi zamkniętej: 0uc8vt2d.. Zostało tylko kilka godzin /już nie działa, za późno/. Potem dołączenie do ligi prywatnej jest niemożliwe a strata punktów jest już taka, że w zasadzie nie ma szans na rywalizację.
https://t.co/Ha3kKtoQTc?amp=1

Opiszę teraz jak ciekawie się ogląda ekstraklasę grając w "fantasy ekstraklasę". Na stronie FE wyniki oraz punktację można oglądać niemal na żywo. To spora zaleta bo widzimy jak co kwadrans zmienia się sytuacja naszej drużyny. Na początku nasi obrońcy mają po 4 punkty za czyste konto i remis, jak ich drużyna strzeli gola to mają nawet 7 punktów. Wszystko wydaje się piękne, aż do ostatniej minuty gdzie obrońca fauluje, powoduje rzut karny, dostaje czerwona kartkę a nasza drużyna w efekcie przegrywa. Wówczas tracimy w jednym momencie nawet 10 puntów. Tak pamiętam było w którymś meczu Wisły, gdzie nie popisał się mój obrońca. Ciekawie się robi gdy rywalizujemy ze znajomym, który w składzie tego obrońcy nie miał. Wówczas z bezpiecznego wyniku punktowego 56-50 robi się 49-50 i przegrywamy cały mecz w naszej prywatnej lidze.


Przykład z fb FE

Zupełnie inaczej oglądałem derby Trójmiasta. Kibicowałem obu drużynom! To akurat potrafię, bo dla mnie najważniejsza jest sama rywalizacja i "piękno" rozgrywki sportowej. Wówczas zależało mi by drużyny strzelały jak najwięcej bramek bo przecież w składzie miałem pomocników z obu drużyn Janotę z Arki i Haraslina z Lechii. Patrząc na całą jesień to najlepszy wynik wykręcił mi w szóstej kolejce obrońca Wisły Pietrzak, który strzelił gola, asystował i jeszcze zachował jako obrońca czyste konto (3-0 z Górnikiem). W przypadku obrońcy to nie takie proste. Tyle samo punktów bo 16 zdobył w 10 kolejce Robak ze Śląska, który strzelił w tym meczu trzy bramki. Można znaleźć sporo takich ciekawostek. Warto na przykład było mieć w składzie Wrzesińskiego z Zagłębia Sosnowiec bo ten nominalny obrońca okazał się być pomocnikiem i to ofensywnym. Dzięki temu zdobywając bramkę punktował dużo bardziej niż gdyby był nominalnym obrońcą.

No i na koniec, czy da się te wszystkie punkty i wyniki ogarnąć? Da się! To nie lata 90. Nie trzeba wycinać wyników z gazety. Śledzenie wyników w dzisiejszych czasach nie jest takie trudne jak kiedyś. W latach 90. nie było internetu, teraz mamy również telefony, radio weszlo.fm - które transmituje mecze, a do tego aplikacje na telefon. Z mojej strony polecam 'Sofascore' gdzie możemy dodać do obserwowanych naszych piłkarzy z FE i po prostu dostawać powiadomienia gdy "nasi" coś zmajstrowali.