Zachowawczo, ostrożnie, pomalutku


Wczoraj trochę pojeździłem na rowerze, choć było to naprawdę bardzo minimalne. Oszczędzam siły – nie mam też obecnie wielkiego zapału do tego, żeby „zarabiać, zarabiać, zarabiać”. Myślę, że na to jeszcze przyjdzie czas. Ten spokojniejszy rytm wynika też z faktu, że przyszły tydzień zapowiada mi się wyjątkowo przewodnicko. Jak na grudzień, szykuje się całkiem niezłe tempo, więc tym bardziej trzeba zbierać energię.

Wczoraj zostałem głównie w okolicy. Najpierw pokręciłem się po Oliwie, załatwiłem kilka spraw zakupowych i administracyjnych. Do takich zadań rower nadaje się świetnie – zwłaszcza elektryczny. Gdy potrzebuję odwiedzić kilka placówek pocztowych, to właśnie dzięki rowerowi jestem w stanie dotrzeć do trzech różnych miejsc w mniej więcej pół godziny.

Wieczorem wyskoczyłem jeszcze raz. I podczas tej drugiej przejażdżki jedno zdarzenie wyjątkowo mnie zdumiało. Zobaczyłem kuriera rowerowego, który transmitował swoją trasę… jadąc bez oświetlenia. Dziwna rzecz, trochę świadectwo naszych czasów – jakby najważniejsze było to, żeby o człowieku mówiono, nieważne jak i nieważne w jakich okolicznościach. Nie wspomnę ani jego imienia, ani nicka, bo nie o to tutaj chodzi.

I tak minął kolejny dzień.
Pozdrawiam


This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


08/12/2025
23128
Cycling, Daily Activity