Piątek - zły początek (kurierska relacja z kilkoma zdjęciami)

Tak mówiła moja mama

Piątki są niezłe bo to weekendu początek i teoretycznie więcej osób lubi coś zamówić. W sumie na to też liczyłem. Wyjechać chciałem nieco później by na koniec załapać się na godziny szczytu.

PXL_20240126_135606183.jpg
Potok Oliwski na pograniczu Żabianki (po lewej) oraz Przymorza - chyba najprzyjemniejszej, jednorodzinnej części tej dzielnicy

Jak zwykle było na odwrót z oczekiwaniami. Taka to branża. Zarobione 100 złotych, ale zajęło to godzinę dłużej niż powinno. Dzisiaj miałem zlecenia jedynie z Wolta.

PXL_20240126_164004484.jpg
Proza tej pracy to klękanie i otwieranie torby, także na pamiątkę tego fajnego dziwactwa jakim się zająłem - to zdjęcie i autoportret

Jako mieszkaniec Oliwy liczyłem na pierwszy kurs z domu. Dzień w dzień się udawało, tego piątku nie. W końcu podjechałem nawet pod popularny bar i pokręciłem się z pół godziny koło niego. Nic mi nie zaproponowano.

Zacząłem luźne "jeżdżenie intuicyjne". Zajechałem na Przymorze i też to trochę trwało, ale w końcu wpadł mikrokurs w okolicy Galerii Przymorze. Drugie zlecenie z Przymorza do Wrzeszcza. To mi pasowało bo tego dnia jedynie Wrzeszcz i częściowo Zaspa dawały mi jakoś zarobić.

PXL_20240126_151035913.jpg
Na rowerze lubię te skrzyżowanie - Kościuszki i Kilińskiego. Są azyle dla rowerzystów i droga rowerowa na Kościuszki

PXL_20240126_151024755.jpg
To lustro zrobiło tu widok. Musiałem uchwycić. Wspomniane skrzyżowanie

We Wrzeszczu ruch był spory, także nadrabiałem pierwsze dwie godziny mizernego ruchu. Ucieszyło mnie podwójne zlecenie na Zaspie. Potem kolejne "gęste" zlecenia we Wrzeszczu - szło dobrze. Potem znowu dwie Zaspy - bardzo przyjemne i szybkie do zrobienia.

PXL_20240126_160545307.jpg
Zaspa i murale na tym osiedlu. Ten lubię bo śledzie w puszce to trochę my w bloku

PXL_20240126_153724328.jpg
A ten dom był dzisiaj moim odkryciem. Mijałem go setki razy (Zaspa - naprzeciwko liceum) i dopiero dziś zauważyłem krzyż. To dom zakonny Zgromadzenia Sióstr Wspólnej Pracy od Niepokalanej Maryi

Wychodząc z wież mieszkalnych na ul. Hynka - zauważyłem, że przyszedł zapowiadany deszcz. Byłem przygotowany na to - ubrałem spodnie przeciwdeszczowe i liczyłem na "deszcz zamówień". Wszystko na to wskazywało - i pora dnia i pogoda.

A tu cisza...

PXL_20240126_163147181.jpg
Dawny hangar lotniczy na Zaspie po likwidacji lotniska stał się centrum handlowym. Dzisiaj byśmy powiedzieli, że trochę trąci myszką. W dawnym stylu

PXL_20240126_161220338.jpg
W galerii handlowej

Może to był błąd, że wróciłem na pusto na Przymorze bo tam wszystko wróciło do sytuacji sprzed 3 godzin. Spokój, jedno zlecenie i powrót do domu.

Mapki i wyliczenia:

output (15).gif
Na górze moje bezowocne kręcenie się po Oliwie

image.png
Piątek poniżej wszelkich średnich. Z drugiej strony zmienił statystyki o których pisałem w podsumowaniu rocznym bo te 100 złotych z konta Wolta przebiło roczne zarobki
z Ubera, ale o tym przeczytacie tu