Z wizytą w polskim meczecie

Miałem dzisiaj sposobność odwiedzin w jednym z ~trzech polskich meczetów. Sprawa liczebności meczetów to inna historia bo nie jest łatwo ustalić co jest meczetem a co domem modlitwy. Dla uproszczenia napiszę, że to jeden z trzech budynków, który budowany był by być meczetem.

Robiłem notatki i nie zawaham się ich użyć. Notuję na telefonie od kilku lat i jakoś daję radę. Ostatnio notowałem w kopalni w Kłodawie. Także poniżej informacje ze zwiedzania meczetu przekazane nam przez przewodniczącego gminy:


Meczet znajduje się w Gdańsku przy ulicy Abrahama 17 (chodzi akurat o Kaszubę - Antoniego Abrahama). To jest na rogu wspomnianej ulicy i ulicy Polanki

Jeśli chodzi o meczety w Polsce to najstarszy z nich mieści się w Kruszynianach. Nieco młodszy jest w Bohonikach, natomiast najmłodszy jest w Gdańsku (tyle mam w notatkach, odsyłam do innych źródeł bo dane są różne). Powstał w latach 1985-1990 i jest inicjatywą polskich Tatarów. To co go wyróżnia to minaret, czyli wieża z której muezin może nawoływać do modlitwy. Obecnie się tego nie praktykuje. Mamy zegarki.

Skąd Tatarzy w Gdańsku? To głównie powojenni przesiedleńcy z Wileńszczyzny.

Wnętrze jest niewielkie, ale społeczność tatarska też nie jest liczna. Na nabożeństwa w piątki chodzi tu około 200-500 ludzi. Wówczas meczet pęka w szwach. Jako, że wokół mamy parafie katolickie z niedzielą jako dniem modlitwy to przyjął się także zwyczaj niedzielnych spotkań w meczecie.

Sama wycieczka to efekt zgrania się grupy gedanistów. Na stronie meczetu można znaleźć kontakt jeśli ktoś chciałby się dostać do środka. Osobiście byłem tu drugi raz. Pierwszy przy okazji tygodnia kultur.

Do środka wchodzimy bez butów. Liczne szafki pomagają w tym. Dywan pokrywa całą praktycznie podłogę meczetu. W większości meczetów mamy właśnie dywany. Wyjątkiem są meczety w Arabii Saudyjskiej. W tamtejszym klimacie posadzka sprawuje się lepiej. Wnętrze ozdobili wersetami Koranu kaligrafowie. Balkon to część dla kobiet. Drewniany "ołtarz" wskazuje Mekkę. Po prawej mamy "kazalnicę".

W Gdańsku nabożeństwa odprawia sprowadzony tu z Turcji imam. Nie mówi on po polsku także są one tłumaczone na bieżąco na kilka języków.

Posłuchaliśmy też trochę o zwyczajach islamu. O obowiązkach wyznawców, którymi są: pielgrzymka do Mekki, pięciokrotna modlitwa w ciągu dnia, jałmużna choć raz w roku, miesięczny post w Ramadanie, który jeśli ten czas przypada na czerwiec jest prawdziwym poświęceniem.


Święta Tatarów jeśli chodzi o wagę wydarzenia to można porównać do naszego Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Czczone jest ofiarowanie (Abraham ofiaruje syna na ołtarzu) oraz koniec postu, który jest świętem zwłaszcza dla imama, który musi pościć z racji swojej roli.

Islam od 1918 roku jest mocno zdecentralizowany i chaotyczny. Wówczas zlikwidowano kalifat a Turcja stała się państwem świeckim. To tak jakby w chrześcijaństwie nie było papieża.

W Gdańsku Tatarzy mają dwie kwatery na tutejszych cmentarzach. Jedna jest na Srebrzysku a druga na cmentarzu garnizonowym.


This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


20/11/2021
6092
Cycling, Daily Activity