
Kurierzy lubią zimę najbardziej na świecie, dorośli im mówią "Nie wierzę!"
Po całym tygodniu zwiedzania (jednak) podobnych atrakcji turystycznych przyszedł czas na "zejście do podziemi". Miałem tego dnia oprowadzić dwie grupy w Muzeum II Wojny Światowej. Wystawa stała mieści się tam na poziomie minus trzy 14 metrów pod ziemią.
Miałem też czas na powtórzenie sobie kilku wiadomości w przerwie między grupami. Wygodne dla nas przewodników jest darmowe i automatyczne wejście na wystawę za okazaniem legitymacji z kodem kreskowym. Dzięki temu można wejść na wystawę nawet na chwilę by coś sobie np. przypomnieć. Korzystałem dzisiaj z tego.
Sekcja wystawy pt. Opór opisuje po krótce powstania oraz walkę partyzancką
To moje analizowanie 4 zdjęć z wystawy
Dwie grupy szkolne, ale były one niemal swoimi przeciwieństwami. Pierwsza dość senna, zmęczona trudami wycieczki, a druga z buzującą energią.
Przez to oczywistym jest, że zapamiętałem wymiany zdań z tej drugiej grupy. Dobrze spędzili czas, było to widać. Czasami aż było trzeba hamować ich entuzjazm i wzajemną radość bo miejsca były nieadekwatne do śmiechu. Z drugiej strony padały "życiowe" pytania, które mogą się wydawać dziwne, ale jednak są ważne:
Finisz wystawy - podzielona Europa, ogrodzona Polska
Tym razem grupa z powszechnie znanej (Serki Grani/Wiejski itp.) miejscowości w Polsce pod Łomżą