
Klimatyczne trasy
Na mapie czerwono
Dostawczy poniedziałek na rowerze po błogim odpoczynku. Miało być dość intensywnie, a wyszło dość intensywnie. Wszystko przez dowolność wyboru godzin pracy. One rozleniwiają i u mnie znacznie przedłużają przerwy na obiad lub na odpoczynek do domu. Tak było i tym razem. Wyjeżdżałem dwukrotnie. Pierwszy raz jeździłem między Sopotem a Przymorzem a drugi raz między Wrzeszczem a Letnicą.

Sopot, Al. Niepodległości

Sopot, Al. Niepodległości. Biurowiec z drzewem w budynku. Jadąc windą można je podziwiać. Tu więcej

Podwórka Sopotu. Tu trzeba było przejść przez bramę także zawsze to są jakieś nowe widoki

Tablice zwracają moją uwagę. A nuż coś wyjątkowego się tu stało? Tu akurat bywał Stanisław Mikołajczak a tablicę powiesili 30 lat temu ludowcy. Zresztą niedaleko była tzw. Aleja Prominentów
Ten pierwszy wyjazd był dość efektywny o czym zaświadczają te czerwone punkty na mapie (40 zł/h):

Drugi wyjazd był nie mniej udany. Opłacały się zwłaszcza kursy podwójne. Wiozłem na przykład do jednej klientki pizzę z... sernikiem. Oddzielne paczki, ale obawiałem się wpływy temperatury pudełek.

Adolf Bielefeldt - takie rzeczy budował przed wojną. Kiedyś to była poczta we Wrzeszczu, teraz mieszkania
Tak ten drugi wyjazd wygląda na mojej mapce:

Razem na mapie wygląda to tak:

W sumie zarobione 224 złote w 5,5 godziny co daje 41 zł/h. Spora w tym zasługa podniesionych stawek w Wolcie (przelotne opady). Kolejne dni mogą być trudniejsze. Zobaczymy.
This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io
