Klimatyczne trasy

Ten dzień był wyjątkowy z dwóch powodów. Po pierwsze – odwiedzałem naprawdę klimatyczne, charakterne miejsca w Gdańsku. Po drugie – był to dzień, w którym trafił mi się jeden z najlepszych kursów od kilku miesięcy, co w realiach pracy aplikacyjnej ma ogromne znaczenie.
Portowy Gdańsk – inny świat miasta
Tego dnia jeździłem głównie po Nowym Porcie – dzielnicy o bardzo specyficznym charakterze, której korzenie sięgają końca XVIII wieku. To obszar, który rozwijał się w czasach rozbiorów Polski, gdy granice polityczne i interesy gospodarcze dzieliły miasto, a poszczególne jego części ze sobą konkurowały. Jedna funkcjonowała w zaborze pruskim, druga w granicach ówczesnej Rzeczypospolitej, co wyraźnie wpłynęło na ich urbanistykę i funkcję.
Nowy Port do dziś zachował ten surowy, portowo-przemysłowy charakter. Jechałem wąskimi uliczkami ze starą zabudową, z tramwajem biegnącym środkiem jezdni. Obok klasycznych kamienic pojawiały się hale portowe, warsztaty, place składowe – węgiel, złom, infrastruktura techniczna. To przestrzeń zupełnie inna niż „miejski” Gdańsk znany z chodników, skwerów i placów.
Tutaj praktycznie nie ma przestrzeni publicznej w klasycznym sensie. Nie ma chodników zachęcających do spaceru, nie ma ławek, zieleni ani miejsc, gdzie można się zatrzymać „dla przyjemności”. To świat czysto użytkowy, podporządkowany pracy i logistyce – i właśnie dlatego tak bardzo klimatyczny.
Kurs, który ustawił cały dzień
Drugim, kluczowym elementem tego dnia był kurs z Oliwy do Garnizonu. Trasa, która normalnie byłaby wyceniona na około 13–15 zł, tym razem przyniosła mi 40 zł. Taki kurs potrafi realnie ustawić cały dzień pracy.
Pierwsze zlecenia brałem z aplikacji Uber i były one wyjątkowo dobrze płatne. Przez pierwszą godzinę średni zarobek zbliżał się do około 100 zł za godzinę, co w ostatnich miesiącach zdarza się bardzo rzadko. Z czasem stawka oczywiście malała, ale start był na tyle wysoki, że nawet późniejszy spadek nie zepsuł ogólnego wyniku.
Ostatecznie dzień zamknął się średnią na poziomie 44 zł za godzinę – wynik, który w obecnych realiach można uznać za naprawdę solidny.
Realizacja celu tygodniowego
Końcówka dnia była podporządkowana konkretnemu celowi: zrealizować 40. zlecenie w tygodniu w aplikacji Bolt oraz utrzymać współczynnik odrzuceń poniżej 30%. To wymagało już uważnego dobierania kursów i pilnowania statystyk.
Udało się – dosłownie na styk. Ale właśnie to sprawiło, że zakończenie dnia było szczególnie satysfakcjonujące. Założenie, które sobie postawiłem, zostało spełnione, a dzień zamknąłem z poczuciem dobrze wykonanej pracy.


This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io


19/12/2025
39791
Cycling, Daily Activity