
Klimatyczne trasy
Wczorajszy dzień spędziłem na dość intensywnych kursach rowerowych, które podzieliłem na dwie części. Druga część była wyjątkowo długa – trwała około pięciu godzin. Rano jeździłem mniej, głównie ze względu na ograniczoną pojemność baterii w rowerze.
Podsumowując zarobki – wczoraj udało mi się zarobić 240 zł, co daje średnio 38 zł na godzinę. Był to jednak dzień bez żadnych szczególnych historii czy ciekawych spotkań – głównie gra algorytmów, które kierowały mnie po Gdańsku w różne miejsca.
Najciekawszy kurs wypadł w Oliwie – kurs Ubera za 60 zł, około 12 km, prowadzący do centrum miasta, a następnie do dzielnicy Chełm. To zdecydowanie był najbardziej opłacalny kurs dnia. Później zrobiłem jeszcze trzy kursy z drugą aplikacją, Woltem, co było dość wymagające – teren był pagórkowaty, a jazda pod niektóre podjazdy mocno dała w kość.
Najtrudniejsze podjazdy tego dnia zaliczyłem po godzinie 17 – pod ulicami Zamiejską i Cienistą. W Gdańsku mamy kilka bardzo stromych podjazdów, które na zwykłym rowerze potrafią wycisnąć krople potu – oprócz tych, którymi jechałem, są to również ulice: Jaśkowa Dolina, Słowackiego, Żołnierzy Wyklętych, Spacerowa i Armii Krajowej.
Po przejechaniu pagórkowatych dzielnic trzeba było wracać w stronę domu, co nie było łatwe – ciężko znaleźć kursy prowadzące w tę stronę. Ostatecznie udało mi się wrócić do Gdańska, gdzie wyłączyłem aplikację Wolt – spadał mi wskaźnik akceptacji zleceń, a chciałem utrzymać go na poziomie co najmniej 70%. Ostatnie trzy kursy zrobiłem już z Uberem, żeby zbliżyć się do domu.
Podsumowując – dzień był wymagający, pełen jazdy po mieście sterowanej przez algorytmy, ale opłacalny.






This report was published via Actifit app (Android | iOS). Check out the original version here on actifit.io
