Cztery zlecenia w jednej torbie - po raz pierwszy!

To był naprawdę owocny dzień, choć niestety zakończył się małą awarią… a raczej powrotem tej sprzed tygodnia.

image.png

Zaczęło się już rano - wyjechałem przed dziewiątą i, ku mojemu zaskoczeniu, ruch był całkiem duży. Najpierw pojechałem do Wrzeszcza, do ładnego pałacyku z biurem i sympatycznym panem ochroniarzem. Często mnie zagaduje - mówi, że „ten a ten znowu coś zamówił”, bo podobno zawsze zamawia to samo na śniadanie. Dzisiaj zapytał mnie nawet, ile to jedzenie kosztuje. Może trochę nietypowe pytanie, ale rozmowa była miła i wesoła.

image.png
Zaczyna się wyburzanie wielkiej kładki na Zaspie, którą zastąpią dwie mniejsze

Potem wróciłem na osiedle Garnizon, pełne restauracji, i tam okazało się, że mam zlecenie podwójne. Dwa posiłki już w torbie, a tu kolejny odbiór - tym razem w Galerii Bałtyckiej. Gdy już tam byłem, aplikacja dorzuciła mi jeszcze jedno zlecenie z Galerii Metropolia! I tak, w pewnym momencie, miałem w torbie aż cztery posiłki naraz.

image.png
Doczekałem się remontu chodnika

Było to małe logistyczne wyzwanie — prawdziwe puzzle do ułożenia - ale oczywiście udało się wszystko rozwieźć. Trochę żal mi było klienta z Brzeźna, który musiał poczekać, aż skończę wcześniejsze dostawy. Wydaje mi się, że zamówił coś z KFC, może jakiś tost albo bułkę śniadaniową… po 50 minutach pewnie nie smakowało już tak dobrze, jak zaraz po odbiorze.

Na tym zleceniu w Brzeźnie zakończyłem długą serię naprawdę intensywnych kursów. Potem jeszcze zahaczyłem o Sopot, pojeździłem trochę po Przymorzu i w końcu wróciłem do domu.

No i tu niestety - znowu problem z rowerem. Hamulce zrobiły się bardzo ciasne. Odwiedziłem jeden serwis, potem drugi, wróciłem do pierwszego… i wciąż nic. Wygląda na jakąś dziwną usterkę, może nawet wadę fabryczną. W praktyce oznacza to, że zostałem bez tylnego hamulca. Chyba czeka mnie przymusowa przerwa.

Mimo wszystko dzień był bardzo udany - efektywny, ciekawy i z nowym doświadczeniem: cztery zlecenia w jednej torbie!

image.png
Po lewej jest tablica, że ten niepozorny budynek jest z około 1884 roku

image.png
Ponad 50 km, 158 zł, ponad 40 zł/h

Pozdrawiam! 👋