
Klimatyczne trasy
Można by też napisać o jeździe bez hamulców, ale w sumie to było wręcz przeciwnie. Właśnie hamulce w rowerze mi się zblokowały na tyle, że nie chcą puścić. 2 dni wcześniej rozsuwałem bloczki z tłokami, ale pomogło na krótko. Serwis mnie czeka. Umówiony podczas jazdy.
To dostrzegłem dopiero na końcu, także wcześniej jeździłem ile się da. Celem było 1000 zł w tydzień dni powszednich. To nie jest trudny wynik, ale wymaga pięciu dni kilkugodzinnej pracy. Ostatniego dnia brakowało mi zaledwie 60 złotych a hamulec miał swoje humory.
Cieszy mnie odkrycie okna w klatce A nowego bloku. Pozostałe klatki mają ciemne korytarze bez widoków. A tak to miałem widok na morze i Park Reagana podobny do tego z falowca na Jagiellońskiej obok.


Widoki z bloku Develii na Kaczyńskiego/Jagiellońskiej. Pamiętam trudny adres dostawy bo ktoś pomieszał numer mieszkania z adresem bloku
Podczas jeżdżenia zdarzyło raz mi się zapukać w złe miejsce. Bliźniacze bloki potrafią zmylić. Na szczęście mieszkaniec był uczciwy. Jak teraz myślimy sobie w domu o tym to gdyby skonfiskował jedzenie to w sumie po paru minutach pewnie bym do niego wracał lub próbował odzyskać paczkę.
Ogólnie było miło. Znalazłem też nowy, parkowy dojazd do Sopockich Błoń od strony ulicy Łokietka. Przyda się. Fajne było dopięcie celu 1000 złotych. Ostatnie zlecenie złapałem z Ubera i było ono bardzo dobrze płatne. Dwa razy więcej niż zazwyczaj. W ten sposób co do złotówki dotarłem do mojego celu.
Dalej będzie fotorelacja ze zdjęć z czwartku (198 zł/5,5h) i trochę z piątku (61 zł/1,5h):

Dodałem ten punkt do mapy dat Trójmiasta miastonamapie.racibo.pl z datą 1884. Była tu przed wojną filia browaru

Droga Zielona na granicy Gdańska i Sopotu. Zawszę patrzę na te zielone pagórki i białą wieżyczkę dawnego szpitala

Nie ma korków - jest zły środek transportu. Dobrze wybrałem tym razem. Wszędzie stali kierowcy. Tu Wita Stwosza

Korki na Grunwaldzkiej, tu też w części samochodowej

Z taką nawigacją jakoś tak swojsko

Plac Rybaków w Sopocie z przed ponad 100 lat. Tu usłyszałem starszą Panią, która mówiła o cmentarzu na środku. Zagadałem i oczywiście mówiła o cmentarzu w Holmie w Niemczech. Tu stworzono osiedle w celach życiowych

Brama do Oliwy. Te drewniane wykusze to element charakterystyczny tutejszej zabudowy

Mapa ostrożnego jeżdżenia. Jak widać nie oddalałem się zbytnio od Oliwy.